ďťż
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl



Naprawdę nie wiem co robić.. nie moge sobie z tym poradzić..pomożcie, proszę





lima - 23-01-2009 06:52
Naprawdę nie wiem co robić.. nie moge sobie z tym poradzić..pomożcie, proszę
  est pewien chlopak yy..
ktory raz mi odpisuje a raz nie..chociaż napisał ze jestem bardzo ładna itp..
a jak już pisze to piszemy tak jak zakochani ze sobą.. (bynajmniej tak to odczuwam)
ale nie raz nie odpisuje ..cisza...
. znamy sie od 2 lat.. nie bylismy jeszcze tak yy "sam na sam" czyli na randce.. keidys spedzilismy cale wakacje ja razem z moimi przyjaciolkami i z nim i z jego kolegami.. bylo fajnie.. jednak pozniej jakos kontakt urwal się.. lecz co jakis czas pisalismy.. wiem ze mnie lubi.. kiedys mi to napisał.. pozniej mineło pare miesięcy i spotkalismy sie przypadkowo ja z moimi nowymi przyjaciolkami i on byl ze sowimi kolegami.. gadalismy.. i jak sie zegnał dał mi buzi w policzek ( wiem wyda to się dziwne że się tak cieszę z tego ale dla mnie to był szok) pozniej pisalismy bylo fajnie nawet bardzo fajnie... lecz od wrzesnai ten kontakt jest i nie ejst..raz jest super a raz cisza.. W pażdzierniku jakims cudem jego kolega zagadal do mnie z jego numeru gg ..wkurzylam sie i napisalam mu ze jaja to moze sobie robić z kogos innego..a on mi na to że : jaj ze mnie by sobie nie robil bo nie jestem tego warta;*" a ja mu an to to dlaczego napisal do mnie a on" że kolega sie pytal czy ladna to ja powiedzialem ze bardzo ładna" wtedy on cos wczesniej nie odpisywal mi na smsy i mu to wypomnialam "taka ladna ze nawet na smsy jej nie odp" a on mi na to że "no wiesz stać Cie na lepszego".. wiem ze nie napisal tego na odczepke bo pozniej sie spytalam jego o to.. pozniej jakos od czasu do czasu pisalismy.. przed sylwestrem pisalismy i pytal sie gdzie ide na sylwestra to ja mu ze do kol. i on wypytywal sie do ktorej itp. i napisal mi "ze chetnie zabrałby się ze mną.."ale byl juz umowiony z kumplem na impreze..
ostatnio jednak cos z nowu nie odpisuje na smsy..kurcze zalezy mi na nim boję sie że byłam natretna czy coś w tym rodzaju...ale pisal z emnąprzeciez jakby nie chcial to by nie pisal
ostatnio stalam z kolezanka za nim i za jego kolegami..ja sie odwrocilam tylem bo bylam zla na niego..i on sie caly czas odwracal i wiem ze pozniej po kolei jego koledzy odwracali się do mnie.. eh..
czy warto cos robić? czy z tego cos może byc?

ja mam 18 on ma 17 lat

nie mówcie tylko ze zachowuje się jak dziecko...




razor1911 - 23-01-2009 08:27
Ja k dziecko to nie... Ale jak nastolatka... Swoją drogą szczęściarz z niego... Nie przypominam sobie, żeby za mną tak dziewczyny szalały... :P



zdesperowana21 - 23-01-2009 11:34
może yyy... ten chłopak yyy nie ma czasem pieniędzy yyy na koncie i dlatego czasami yyy nie odpisuje yyy:)



lima - 23-01-2009 21:40
watpie niestety w to ze nie ma kasy na koncie:(:( bo ejst na gg i nawet nie zagada;(




lima - 23-01-2009 21:43
Cytat:
Ja k dziecko to nie... Ale jak nastolatka... Swoją drogą szczęściarz z niego... Nie przypominam sobie, żeby za mną tak dziewczyny szalały... :P czyli juz popadam w jakas obsesje...

P.S od tygodnia nic do neigo nie pisalam,nie widzialam go..
ale juz mnie korci zeby cos napisac..



lima - 26-01-2009 12:50
halloo!!!



Amelia29 - 27-01-2009 16:22
Lima wszytskie to przechodziłyśmy w Twoim wielu, to jest normalne i teraz się z tego smiejemy - w każdym razie ja. Płakałam gdy nie dzwonił, myslałam co źle zrobiłam, a co będzie, jeżeli to ten jedyny i już nikogo nie pokocham.
Teraz to wydaje się rzeczywiście zabawne i błahe w obliczu życiowych decyzji.
Poradzę tylko abyś nie "biegała" za facetami, wtedy tacy wyrastają na snobów i wydaje im się, że każda dziewczyna jest na ich zawołanie. Zaczekaj aż któryś zacznie za Tobą "biegać".
Powodzenia



JAD - 21-02-2009 13:51
To ja mam podobnie i tez nie wiem co myslec jak sie do mnie koles nie odzywa po miesiac czasu nawet rok a pozniej jak gdyby nigdy nic ...pisze ... to cala historia w skrocie http://forum.polki.pl/showthread.php?t=10138 ... tylko ze on mowi ze jestesmy dorosli (tak jak on sie zachowuje to raczej nie jest dorosclosc) ciagnie sie to juz tyle lat a ja dalej nie wiem co myslec o nim o sobie i jak postapic...a musze w koncu podjac jakas decyzje ... czekam na wasze propozycje i rady